Wspomnijmy zmarłych pięściarzy i działaczy

W dzień 1 listopada, ale także oczywiście cały czas pamiętajmy o sportowcach, często naszych przyjaciołach, których już z nami nie ma. W roku pożegnaliśmy między innymi Wiesława Niemkiewicza, a także Wiktora Błądka. Pokój ich duszy.

W maju 2020 roku pożegnaliśmy Waldemara Kasprzyka, który pełnił funkcję kierownika technicznego w Zagłębiu Lubin jeszcze za czasów Kazimierza Paździora. Niecały miesiąc później odszedł w Niemczech w wieku 68 lat Wiesław Niemkiewicz. Boks rozpoczął kiedy miał 21 lat. Do Lubina trafił 5 kwietnia 1972. Wiesław Niemkiewicz był między innymi dwukrotnym mistrzem Polski (1976 r. – kategoria lekkośrednia) i (1978 – kategoria średnia) wicemistrz Polski (1979 – kategoria lekkośrednia). Startował w 9 oficjalnych meczach pierwszej reprezentacji narodowej, wygrał 7 walk.

W sierpniu natomiast pożegnaliśmy Romana Bratkowskiego. Jeszcze w 1966 roku był zawodnikiem Burzy Wrocław, aby za cztery lata trafić do Zagłębia Lubin. W tym czasie, a dokładnie od 1968 roku był już członkiem kadry narodowej. W Jego karierze pięściarza nie można zapomnieć o tytule młodzieżowego mistrza Europy. Stoczył 298 walk.

Przy 1 listopada warto wspomnieć także o innych wyjątkowych osobach dla pięściarskiego Zagłębia Lubin, których już z nami nie ma, jak Wiktor Błądek, Jan Tylman, Krzysztof Należny czy Mirosław Woźnicki, a na spotkaniu autorskim Stanisława Gładysza, autor książki wspomniał o łącznie takich 21 sportowcach.

Dodaj komentarz