Pięściarksa Brać pożegnała Romana Bratkowskiego

Rodzina, przyjaciele i znajomi licznie stawili się w kaplicy na cmentarzu Obora, aby towarzyszyć Romanowi Bratkowskiemu w ostatniej drodze. Na ceremonii, która miała charakter świecki, prowadzący wspominał jakim mężem, ojcem i sportowcem był pięściarz Zagłębia Lubin.

Urodził się w 1948 roku. Jeszcze w 1966 roku Roman Bratkowski był zawodnikiem Burzy Wrocław, aby za cztery lata trafić do Zagłębia Lubin. W tym czasie, a dokładnie od 1968 roku był już członkiem kadry narodowej. W Jego karierze pięściarza nie można zapomnieć o tytule młodzieżowego mistrza Europy. Stoczył 298 walk. Po zakończeniu kariery zawodniczej szkolił młodzież. We Wrocławiu w tamtejszej Gwardii jego wychowanek w 1996 roku zdobył w Poznaniu złoty medal mistrzostw Polski.

W swojej wypowiedzi, prowadzący ceremonię pogrzebową podkreślał zasługi Romana Bratkowskiego dla boksu. – Ważne jest, aby na zawsze został w naszej pamięci, a także, abyśmy to my przekazywali wiedzę o nim dalej – podsumował.

W ostatniej drodze towarzyszyła mu rodzina i przyjaciele z ringu, także Ci, z których znał z Burzy Wrocław.

Dodaj komentarz