Krucjata trenera Zbyszka

Praktycznie od maja tego roku nasz szkoleniowiec ma bardzo intensywne sportowe życie na walizkach. Z jednego wyjazdu udaje się w drugi, a między czasie szykuje się do kolejnego. Przed nim następne wyzwanie, tym razem Mistrzostwa Polski Młodzików w Łomży.

To prawda, że sportowcy zwiedzają świat, ale ile z tego obcowania w danym miejscy jest rekreacyjne? W sumie dosyć mało. Najważniejszy jest cel sportowy, choć za każdym razem jest okazja do zaznajomienia się z inną kulturą czy miejscem. I tak wracając do tematu trenera Zbyszka Siwaka to do maja jest w ciągłym biegu, choć jak zawsze powtarza kocha ten sport, więc kolejne wyzwania traktuje jako przygodę życia.

1 etap „Warszawsko – Mazowiecki przygoda”.

W maju trener Zbyszek został zaproszony na zgrupowanie kadry okręgu Warszawsko – Mazowiecki, jako szkoleniowiec współpracujący. Jego zaangażowanie i wiedza mocno wzbogaciły młodych pięściarzy.

2 etap „Indie”.

Pod koniec maja kolejnym pięściarskim wyzwaniem był międzynarodowy turniej w Indiach! Tam, jako trener wyżej wspomnianej kadry Warszawsko – Mazowieckiej, poprowadził Aleksandra Celejewskiego, Damiana Szczepańskiego i Aleksandrę Smuklerz. W turnieju uczestniczyło 13 państw z całego świata, takich jak: Włochy, Zambia, Nepal, Filipiny, Uzbekistan czy Argentyna.

3 etap „Mecz Polska – Czechy”.

Z początkiem czerwca, zaraz po tym owocnym turnieju w Indiach, trener dosłownie na chwilę zmrużył oczy i już był gotów do kolejnego meczu, a dokładnie obozu kadry narodowej juniorów w Świdnicy, gdzie odbył się oficjalny mecz Polska vs Czechy. Jako trener współpracujący, był bardzo dumny z postawy młodych biało-czerwonych, którzy wygrali pojedynek. Na zdjęciu możecie oglądać trenera z Jerzym Baranieckim, ówczesnym pierwszym trenerem kadry narodowej. To kolejny raz, kiedy kadra doceniła dorobek trenera i jego wiedzę.

 

 

4 etap „Włochy – Verona”.

Również w czerwcu połączona kadra województwa dolnośląskiego i górnośląskiego wraz z trenerem Siwakiem i Eugeniuszem Sarotą boksowała w Veronie. Wspaniałe walki w potężnym centrum handlowym przysporzyły wielu emocji. Przy tej okazji można wyróżnić zawodnika Kamila Urbaniaka, który udowodnił świetną dyspozycję, znakomitą technicznie walką.

5 etap „Ciąg dalszy przygody z Włochami”.

Nie opadły jeszcze emocje związane z Veroną, a już w lipcu przyszła kolejna międzynarodowa rywalizacja. Zbigniew Siwak (trenujący we Włoszech kilkanaście lat) z kadrą województwa mazowieckiego udał się do Lazio. Wraz z nim trener Krzysztof Miałki i szef wyszkolenia OZB Dariusz Karpiński. Z Lubina wyjechało dwóch zawodników „Boks” Lubin, Szymon Mazij i Jakub Rajczewski. Wyróżnienie należy się Szymonowi, który zdominował gospodarza turnieju w ringu. Warto nadmienić, że przy okazji sportowych celów, zwiedziliśmy także RZYM!

6 etap „Łukęcin”.

Po powrocie do Polski nie było zbytnio czasu na złapanie oddechu, bo już szykowaliśmy się do obozu sportowego w Łukęcinie. Tradycyjnie, nadmorskie miasto było pełne sportowych, ale i rekreacyjnych wydarzeń. Pod okiem trenera Zbyszka i Mariusza Kuca ze Świdnicy, nasze zawodniczki i zawodnicy wraz z pięściarzami Boks Polonii Świdnica, zawodnikami Fighter Klub Kaczmarek Grodowski Świdnica Świebodzice i Fighter Żarów, szlifowali formę do sezonu 2019/2020.

7 etap „Giżycko”.

Obóz sportowy okręgu Warszawsko – Mazowieckiego w Giżycku to kolejna przygoda, ale jakże ważna w życiu młodych sportowców i naszego trenera, który ponownie mógł przekazać swoją cenną wiedzę. Należy podkreślić, że treningi odbywały się w wyjątkowym miejscu, bo w Centralnym Ośrodku Sportu – Ośrodku Przygotowań Olimpijskich Giżycko.

8 etap „Pomocna dłoń dla Furii”.

Po tych emocjach trener wraz z rodziną odpoczywał CAŁE PIĘĆ DNI, kiedy otrzymał telefon od Pawła „Furii” Czyżyka, który poprosił go o pomoc w narożniku podczas najbliższej gali boksu w Białymstoku, transmitowanej przez telewizję Polsat. – Nie mogłem odmówić – wspomina trener, a więc wsiadł w auto i udał się do Białegostoku, gdzie wspierał z narożnika wspomnianego Pawła. „Furia” wygrał walkę i kolejne pozytywne wydarzenie utrwaliło się w głowie.

Przed trenerem nie koniec wyzwań, o czym napiszemy wkrótce.

W poniższej galerii zamieszczamy fotografie z pobytu trenera Zbyszka w Nowym Dworze Mazowieckim na Międzynarodowym Turnieju w czerwcu.

 

 

 

Dodaj komentarz