Szymon Mazij: Podoba mi się podejście trenerów

Szymon Mazij ma 14 lat i rozpoczął przygodę z pięściarstwem siedem miesięcy temu za sprawą walk Muhammada Aliego i prezentu na gwiazdkę. Jego marzenia związane z tą dyscypliną sportu są bardzo poważne i sukcesywnie dąży do realizacji celów.

Twoja przygoda z pięściarstwem rozpoczęła się od pewnego prezentu pod gwiazdkę i jednego z najsłynniejszych zawodników na świecie.

Szymon Mazij: Przygodę z pięściarstwem rozpocząłem, kiedy dostałem pierwsze rękawice na gwiazdkę. Widziałem też w telewizji walki Muhammada Aliego. Patrzyłem i bardzo mnie to wciągnęło. Później wszedłem na stronę w Lubinie i szukałem informacji na temat klubu bokserskiego i znalazłem właśnie to Stowarzyszenie.

Kiedy pojawiłeś się pierwszy raz na treningu, jakie miałeś odczucia?

Szymon Mazij: Pierwsze wrażenie było bardzo dobre. Na początku przyznam zastanawiałem się jak to będzie wszystko wyglądało, czy będą trudności. Trenuję jednak pół roku i przyzwyczajenie przyszło samo i frajda z tego, co robię. W Stowarzyszeniu Boks Lubin bardzo podoba mi się podejście trenerów do zajęć, do samych ćwiczących. Ludzie oczywiście także, sama atmosfera.

Co najbardziej sprawia ci satysfakcję podczas treningu?

Szymon Mazij: Lubię ćwiczenia przy worku. Lubię taki trening. Lubię się skupić na tym, co robię i co mówi do mnie trener. Kiedy jest moja kolej przyborów to staram się zawsze perfekcyjnie wykonywać swoje zadania.

Każdy z was ma wiele marzeń związanych z boksem. Jakie jest twoje?

Szymon Mazij: Moim celem jest zostanie mistrzem Polski. Taki mam cel na teraz. Chcę rozwijać się z w tym sporcie.

Jak myślisz? W jakim wieku najlepiej jest zacząć przygodę z boksem?

Szymon Mazij: Każdy ma swój czas. W każdym wieku można trenować boks. Zarówno w wieku siedmiu, czternastu czy pięćdziesięciu lat. Tak sądzę.

Co może dać ci pięściarstwo w życiu?

Szymon Mazij: Pięściarstwo w życiu może dać mi satysfakcję, że coś osiągnąłem, ale też daje dużo pokory do drugiego człowieka, a mam tu na myśli swojego przeciwnika. Ciężko jest czasami rozgryźć rywala, dlatego jak trener mówi, nie wolno wtedy pajacować i tylko skupić się na tym, jak przeciwnik zachowuje się w ringu.

Stowarzyszenie Boks Lubin to miejsce, w którym bardzo dużo mówi się o historii boksu. Zresztą trenerzy, którzy przekazują wam wiedzę to byli zawodnicy jednej z najlepszych drużyn pięściarskich w Polsce.

Szymon Mazij: Niesamowitą sprawą jest to, że wiedzę o boksie przekazują nam legendy Zagłębia Lubin. Kiedy siedząc przed komputerem szukałem informacji na temat byłych zawodników to pierwsze co napisałem nazwisko trenera Janusza Zarenkiewicza. Brązowy medalista z Seulu uczy nas boksu. Pięściarz, który walczył z Andrzejem Gołotą. Również trenerzy Zbyszek i Zenek. Każdy z nich miał wspaniałą przeszłość. Widziałem walkę trenera Zbyszka z Krzysztofem Kosedowskim. Wspaniała sprawa. Rozmowy z trenerami nie ograniczają się wyłącznie do sportu, to również rozmowy o codziennym życiu.

 

 

Dodaj komentarz