Paulina Mierzwa: To przygoda na dłuższą metę

Paulina Mierzwa pojawiła się w naszych szeregach i…. została już w Stowarzyszeniu „Boks” Lubin. Z pięściarstwem postanowiła się związać dzięki teledyskom swoich ulubionych muzyków tworzących utwory z kultury hip-hopu.

Skąd pomysł na boks?

Paulina Mierzwa: Po pierwsze wiedziałam, że niektórzy znajomi trenują boks. Oglądałam też teledyski, na których moi ulubieni raperzy zapraszali pięściarzy do swoich nagrań.

Czy właśnie tak wyobrażałaś sobie klubu pięściarski?

Paulina Mierzwa: Tak jak sobie wyobrażałam, tak właśnie jest na treningach. Może nawet jest jeszcze większy wycisk.

Ale to chyba takie przyjemne dla ducha i rozwoju fizycznego?

Paulina Mierzwa: Taki przyjemny ból. Jak człowiek pokona sam siebie to jest to bardzo budujące.

Na długo chcesz związać się z boksem?

Paulina Mierzwa: Jest to przygoda na dłuższą metę i nie zamierzam tego zostawić. Nie wiem czy widzę siebie w ringu, wszystko zależeć będzie od tego, jak mi to wszystko pójdzie.

A jak podoba Ci się atmosfera?

Paulina Mierzwa: Z początku wyobrażałam sobie zajęcia bokserskie nieco inaczej. Atmosfera oschła, nieco patrzenia z góry od doświadczonych zawodników, którzy będą szyderczo mówiąc rób to w taki sposób, a nie inny. Jest zupełnie inaczej. Panuje tu wyjątkowa atmosfera. Taka rodzinna.

 

 

Dodaj komentarz